I tak mijały kolejne miesiące bez niebieskookiego blondyna i jego ukochanej Karoliny. Marta nie zadręczała sobie tym głowy, wiedziała że śmierć na pewno ich nie rozłączyła . Z Michałem była już od ponad roku. Jedyną ciężka rzeczą w jej życiu było zobaczyć rodziców Karoliny i Mateusza , jak ciężko im było bez nich . Wakacje dobiegły końca i rozpoczynając naukę do klasy Karoliny doszedł nowy uczeń – Daniel . Był tak podobny do Mateusza ! Marta nie mogła odkleić od niego oczu, myślała że to jej były przyjaciel z przybranym nowym imieniem . Jednak nie potrafiła nawet powiedzieć mu „cześć” wiązały się z tym wszystkie wspomnienia . Chciała się dowiedzieć skąd jest , gdzie mieszka , co robi w jej klasie . Nic z tego. Nawet jeśli przełamałaby barierę nieśmiałości i strachu jej ukochany Michał nie pozwolił jej na jakikolwiek kontakt z Danielem – wiedział o jej uczuciach do martwego Mateusza i bał się, że to wszystko jej się przypomni.. że go zostawi . Marta była jednak tak zamyślona o byłym obiekcie westchnień że nawet podczas spotkania z Michałem nie widziała świata poza myślami z Danielem i Mateuszem – to ich podobieństwo . Marcie nawet udało się wymsknąć parę razy podczas rozmowy „Mateusz” czy „Daniel” Michała to po prostu dobijało . nie wiedział co ma zrobić . Z każdym dniem wymyślał nowe sposoby na utrzymanie przy sobie Marty . Kwiaty, spacery, niespodzianki . Ona jednak mimo miłości do Michała czuła coś Do daniela . Chłopaka na którego nie wolno jej było nawet patrzeć . Nadszedł grudzień . Czas minął bardzo szybko . Marta chorowała – gorączka, bóle głowy, kaszel .. – nie było jej w szkole przez dwa tygodnie . Wracając do szkoły spotkała Michała z Danielem . Zakumplowali się . „No jeszcze czego ! ” pomyślała Marta . Michał pozwolił jej na rozmowy z Danielem ale tylko przy nim . Niedługo potem zachorował Michał , który za wszelką cenę chciał być przy Marcie . Stracił zaufanie do Daniela . Jednak kilka dni po tym musiał zostać w domu . Marta w szkole nie odezwała się słowem do niego, nawet bała się patrzeć bo myślała że koledzy Michała wszystko powiedzą jej ukochanemu . Wracając ze szkoły Marta nie mogła spotkać Daniela . Dała sobie spokój .. jednak poczuła czyjąś rękę na swoim barku . Odwróciła się i znalazła to czego szukała . To daniel, Marta miała pójść do Michała ale kompletnie o tym zapomniała . Spacerowała z Danielem po mieście, wyjaśnili sobie wszystko . Drugiego dnia było tak samo . Michał denerwował się tym że jego dziewczyna zapomina o nim . Polecił chłopakom śledzenie jej po szkole . Tamtego dnia nie wracali razem, bo Daniel domyślił się wszystkiego . Marta zaczęła się zadręczać tym, że Daniel nie pojawił się za nią . „Może mu się znudziłam, może mu się nie podobam, może nie chce mnie znać.. ” Myślała . Wróciła do domu załamana zapominając powoli o Michale . Poszła na cmentarz do Mateusza i Karoliny . Usiadła między dwoma grobami w śniegu i płakała . Mówiła do nich „Powiedzcie mi co się dzieje . Kim jest Daniel dlaczego jest do Ciebie podobny . Chciałabym go jeszcze dziś zobaczyć . Chyba go kocham, tęsknię . ” Płakała bez ustanku aż zaziębiona powróciła do domu . Nie miała siły na nic innego jak na gorącą kąpiel i ułożenie się w łóżku . Było po północy, coś pukało w okno, Marta przez pierwsze minuty bała się , usłyszała wibracje telefonu, to był daniel . Włączyła światło w pokoju i zobaczyła list na biurku „To może poczekać” pomyślała i wpuściła daniela . przez otwarte okno dostał się zimowy chłód i zimny daniel . wskoczyła pod kołdrę, on natomiast zgasił światło o ręką głaskał jej włosy . Zaczęli rozmawiać o Michale , tak szybko płynął im czas. Marta nie mogła spuścić z niego wzroku . Nagle nastała 4 nad ranem . Ciemny blondyn musiał już iść, ale Marta nie chciała go zostawiać . Zaczęła go całować bez końca , podczas pocałunku bawiła się jego gęstymi włosami, nie potrafiła skończyć , on jednak delikatnie, acz stanowczo odsunął ją do siebie i sam musnął delikatnie jej usta . Następnie uciekł między blokami. Tego dnia w szkole Marta nie bała się chodzić z Danielem po szkole, był tylko on . jej uczucia rozkwitały a serce cieszyło się z każdej minuty z danielem . Po lekcjach zabrał ją do parku, zrzucił z drewnianej ławki śnieg i usiedli podziwiając park zimą . złapał ją za rękę, po 5 minutach już ją przytulał i na koniec zaczął całować . Odprowadził pod drzwi domu i tak zaprosił na spotkanie do kina , odmówiła . Zaprosiła go do siebie . Bała się że zobaczy kolegów Michała . Więc wieczorem Marta czekała na niebieskookiego blondyna który zaczął władać jej sercem . Przypomniała sobie o liście, otworzyła go i zabrakło jej tchu . To pisał Mateusz . Weźmie sprawy w swoje ręce , Mateusz sprawił że Daniel pojawił się u niej ! Kolejne pukanie do okna, otworzyła je tak szybko jak się da , wskoczył i rzucił się na Martę zatrzymując się z nią na ścianie i namiętnie całując . Położyli się na łózko i rozmawiali . Daniel zasnął po pierwszej w nocy . A jej uszom padły dźwięki pukania do okna . to był Michał ! Zdrowy i bardzo stęskniony ukochany Marty . Nie mogła dobudzić daniela, nie otworzyła okna. Michał zadzwonił do niej a ona przez słuchawkę powiedziała że śpi i nie otworzy mu okna , ma wracać do domu .Wściekły Michał wspiął się na balkon i zobaczył co robi Marta a śpiący blondyn obudził się i gdy Marta skończyła rozmową zaczął ją całować . Dotykał ją po plecach, wplątywał ręce we włosy, dotykał jej ud i całował po szyi, a Marta nie była ku temu obojętna . Michał zadzwonił znowu, ale telefon leżał na podłodze a Marta nawet nie miała na myśli go sięgnąć . Miał dość, czekał na Daniela i gdy wreszcie wyszedł z pokoju Marty pobił go na następnej ulicy po czym poszedł na cmentarz i zaczął krzyczeć do grobu Mateusza co on zrobił. Zaczął kopać nagrobek, skakać po nim, krzyczeć, płakać i wyzywał Martę . Furtka cmentarza zatrzasnęła się więc wściekły brunet wyskoczył płotem. Wracając do domu przejechał go samochód. Został pochowany obok Karoliny i Mateusza. Marta dopiero po jego śmierci zdała sobie sprawę co zrobiła i popełniła samobójstwo a Daniel nawet nie zatęsknił . Opowiadał nowym kolegom jaka była łatwa .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz