To miało być zwykłe ognisko z przyjaciółmi, ale on zjawił się tam z tą tlenioną blondyną. Przytulali się na jej oczach, wreszcie nie wytrzymała i powstrzymując się od jebnięcia jej w ryj uciekła i siadając na krawężniku zaczęła płakać. On pobiegł za nią, przytulił ją i zapytał dlaczego płacze , ona odpychając go od siebie wykrzyczała mu w twarz – bo Cię kocham idioto!!! On nie zastanawiając się długo objął ją i pocałował.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz