sobota, 1 czerwca 2013

Zaufanie ważniejsze niż wybaczenie.

Podeszła do niego, stanęła na palcach i pocałowała, Oparła się o ścianę, zaczął ją całować, całować namiętnie i nieprzerywalnie.Jego ręce nie znały granic…Z każdą minutą wszystko stawało się bardziej namiętne i romantyczne.Zatrzymał się dla nich czas.Wszystko wydawało się tak piękne…W końcu odepchnęła go od siebie.Zaczęła zbierać porozrzucane ubrania z podłogi.Zaczęła się szybko ubierać.Chwycił ja za rękę i przyciągnął do siebie.Spojrzał jej prosto w oczy i spytał dlaczego to robi.Odpowiedziała że nie może zapomnieć widoku jego i innej dziewczyny z którą się tak obściskiwał przed jej blokiem…Że nie może zapomnieć jego zdrady…Miała łzy w oczach.Wiedziała, że tak będzie lepiej dla nich obojga.Zostawiła go i wyszła.Biegła…Biegła płacząc…Miała tylko obraz w oczach-obraz jego i tej wrednej laluni,która jej go zabrała.Zmęczona upadła.Nie wiedziała gdzie,nie wiedziała na co. Otworzyła oczy i zobaczyła przestraszone oczy chłopaka, którego zostawiła kilka sekund temu,minut,godzin…Przytulał ją do siebie i się uśmiechał.Był szczęśliwy, że znów ją widzi i dotyka.Uratował jej życie,bo gdyby nie on,dziewczyna wpadłaby prosto pod samochód.Była mu wdzięczna.Nie potrafiła go zostawić samego.Nabrała zaufania i do niego wróciła… Bo najważniejsze jest nie wybaczenie ale ponowne zaufanie komuś drugi raz…;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz